Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ironia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ironia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2009

Gadulcowy filozof - część 3

A: zaiste należy sądzić, iż matką psa jest suka, a więc nazywając kogoś psem, obrażamy całe pokolenia wstecz. I obrażamy także siebie, gdyż podobno rodzaj ludzki wywodzi się od jednej pramatki, niezależnie od naszej wiary, gdyż nawet odrzucając Genesis, jeden z homoidów musiał wyewoluować do homo sapiens sapiens szybciej od innych i tak dać poczatek innym, bo był doskonalszy
B: doskonalszy, nie mniej jednak, poprzez ewoluowanie i zmiany genetyczne, ze wzgklędu na niestylistyczne myślenie iż suka musi być matką rodzaju ludzkiego. Należy więc sądzić iż pramatką może być wilczyca, od której wziąć się mogło społeczeństwo Polski - znane Homo Erectus
A: możliwe, aczkolwiek najniższe standardy cywilizacyjne i kulturowe, a także widoczne zacofanie umysłowe przy naturze zwierzęcej i nienawiści do innych osobników bardziej przekonują mnie, iż pramatką narodu była suka, a nie wilczyca, zwierzę szlachetne i litościwe
B: zwierzęciem szlachetnym, aczkolwiek nielitościwym była nasz pramatka w tym wypadku, niemniej jednak chwała jej za frenetyzm którym epatowała i chorą ambicję, którą skierowała w niewłaściwą stroną, gdyż na zachodie są sukinsyny Białoruskie.Toteż wywodzić się musimy z wilczycy, poniekąd słuszne może być rozumowanie iż dzięki niej powstał nasz obecny rząd, oraz sojusz robotniczo - chłopski
A: jest jednakże inna jeszcze hipoteza, bardziej alegoryczna, ale moim zdaniem trafniejsza- otóż naród nasz wywodzi się z gniazda węży jadowitych i podłych, dlatego jesteśmy tacy niedobrzy dla siebie i wszystkich
B: wyrażaj się adekwatnie do sytuacji - dla społęczności miast Polskich, jednak należy zakończyć nasze wywody naukowo - cywilizacyjno 0 antropologiczne - więc zakończę je trafnym stwierdzeniem iż jesteśmy w ciemnej dupie
A: oj tak, stwierdzenie to jest najadekwatniejszym dla naszej sytuacji, która jest zawiła jak węzeł z Gordionu

Trzecie już część rozmów filozoficzno - bzdurnych rozważań z kolegą Ajtem, tudzież Marcinem, krtóre tym razem dotyczyły eschatologii państwa polskiego :)
Miłej lektury ;)

piątek, 13 lutego 2009

Gadulcowy filozof część 2

A: Boszszszszszszszsz
B: Bosch?
A: No ;)
B: Stary Hieronim Herzogen Bosch?
A: tylko nie Stary, tylko nie Stary!!
B: Co chcesz od niego? On już nie żyje jakieś 500 lat :P

Pozornie prosta i trywialna, jednakże pod płaszczykiem prostoty skrywająca pewne wartości moralne ;)

A: główno i sraka
B: dezerterujesz?
A: oprócz tych wypróznień skłądam kondolencję z powodu naszych narodzin
B: to miło
B: Z powodu moiuch bęcdzie cierpiał świat że musi nosić takiego sukinkota
A: a moich że sukinmałpę
A: na razie stary
B: trzytm się i nie daj się zabić
A: amen
A: Ty również
B: taa
A: i niech się święci 3 maja
B: albo 1 dla komunistów


Ta notka jest niestety krótka, jednak mam nadzieję że daje coś do rozmyślań :)
A jaki jest jej sens??
To już daje pod osobiste rozważania czytelnika :)
Zdradzę jedynie że takie rozmowy zwykle mają charakter miłosny, tudzież emocjonalno - psychiczny :)
Może postaram sie o materiały do części 3.
Bo w końcu "gje gje" to niezwykle inteligentny i rozwijający program.
Trzeba jedynie nauczyć się go wykorzystywać...

środa, 11 lutego 2009

Gadulcowy filozof - część 1

"Trudnię się zbieractwem, tudzież złomiarstwem, za pośrednictwem wózka stalowego dwuosiowego, powstałego ze zredukowanej broni strategicznej, typu : "czołg".

Odpowiedź godna podziwu:
"Rolą moją na tym świecie jest refleksja, czyniona zwykle nad dołem kloacznym, podczas defekacji. Takie rozdarcie świata, pomiędzy sacrum i profanum sprawia, iż czuję, że jestem psychosomatyczną jednością, aczkolwiek ogrom problemów emocjonalno-psychicznych, który mnie przytłacza zaraz potem jest najlepszą wskazówką, iż jestem w ciemnej dupie, i nie ma reguł, a cała moja eschatologia poszła się walić, a moje zdolności epistemologiczne dążą ku zeru"*

Rewelacyjną formą rozmów gadulcowych, są takie właśnie pseudonaukowe bełkoty. Takie słowa i wyrażenia dobrze świadczą o człowieku, a jednocześnie jest to sposób na wyrobienie sobie słownictwa tak durnego, że aż śmiesznego :)
Gg, nie polega tylko na pisaniu do siebie ckliwych ":*" i tym podobnych, warto wpleść w te rozmowy, dzieła sztuki ;)




* Cytat z Ajta ;)