wtorek, 17 marca 2009

Oda do Ady :P

Ado!! Twe oczy jak Lays'y o poranku
Ręce niczym wieże Orthanku
Uszy jak żagle w łodziach na śledzie
A włosy.... coś tam z nich jeszcze będzie
Nogi tak piekne że jak u sło...... sarenki
I błyszczy się gdzieniegdzie uśmiech cienki
Ubóstwiam ja Ciebie i wiersz ten o Tobie
Bo się rozradowałem w Twojej osobie ;P

PS.
Jakkolwiek byś mnie nazwała chamem
Wiersz ten po prostu wielkim jest żartem
I to napiszę, bo w myslach się gubię
Takie prostackie : meeega Cię lubie ;)
Więc proszę nie bądź mi za to smutną
BO jak potrzeba, cenzorzy fragment utną
Dlatego teraz koniec rymowania
I już Ci życzę miłego czytania
Chociaż to koniec, wiersze mogę pisać
Dla Ciebie, jeśli zechcesz je przeczytać
Mam nadzieje taką, żebyś się nie obraziła
Bo zawsze chętnie z Tobą gadam, Moja Miła :P
Mam nadzieję że z tego się będziesz lała
Ryczała z radości, ze śmiechu płakała
Jest jedna rzecz o któej wciąż marzę...
A jest nią : by usłyszeć Twoje komentarze :)

1 komentarz: