piątek, 6 marca 2009

Moja modlitwa

Za serca gniewem rozszalałe
Módl się ze mną Panie.

Za wiarę w beznadziei zachwianą
Módl się ze mną Panie.

Za ludzi w szale oślepionych
Módl się ze mną Panie.

Za nadziei której brakuje
Módl się ze mną Panie.

Za dzieci rodzin pozbawionych
Módl się ze mną Panie.

Za świat bez ogłady drobiny
Módl się ze mną Panie.

Za biednych na duchu i portfelu
Módl się ze mną Panie.

Za ludzi skąpych wiarą
Módl się ze mną Panie.

Za ludzi bez szacunku dla Ciebie
Módl się ze mną Panie.

Ale niech nie moja wola
Niech Twoja się stanie...

1 komentarz:

  1. Trafiasz w moje gusta- ja uwielbiam modlitwy pisane przez poetów.
    Ładny dobór słownictwa, z kręgów pasujących do tematyki i formy, podobają mi się też uniwersalizm tekstu. Ciekawa jest koncepcja zwrotu do Boga- "módl się ze mną Panie"- pokazuje przyjacielską relację z Bogiem. Puenta jest wisienką na przepysznym torcie- daje bardzo rozmaite pole do popisu interpretatorom- można to widzieć i Hioba, i romantyczny mesjanizm, i intertekstualność nawiązującą do "Modlitwy o Wschodzie Słońca". Widać tu dojrzałą refleksję filozoficzną nad życiem, połączoną z pokorą przed Bogiem.

    Mistrzu- kawał dobrej poetyckiej roboty

    OdpowiedzUsuń