środa, 11 lutego 2009

Gadulcowy filozof - część 1

"Trudnię się zbieractwem, tudzież złomiarstwem, za pośrednictwem wózka stalowego dwuosiowego, powstałego ze zredukowanej broni strategicznej, typu : "czołg".

Odpowiedź godna podziwu:
"Rolą moją na tym świecie jest refleksja, czyniona zwykle nad dołem kloacznym, podczas defekacji. Takie rozdarcie świata, pomiędzy sacrum i profanum sprawia, iż czuję, że jestem psychosomatyczną jednością, aczkolwiek ogrom problemów emocjonalno-psychicznych, który mnie przytłacza zaraz potem jest najlepszą wskazówką, iż jestem w ciemnej dupie, i nie ma reguł, a cała moja eschatologia poszła się walić, a moje zdolności epistemologiczne dążą ku zeru"*

Rewelacyjną formą rozmów gadulcowych, są takie właśnie pseudonaukowe bełkoty. Takie słowa i wyrażenia dobrze świadczą o człowieku, a jednocześnie jest to sposób na wyrobienie sobie słownictwa tak durnego, że aż śmiesznego :)
Gg, nie polega tylko na pisaniu do siebie ckliwych ":*" i tym podobnych, warto wpleść w te rozmowy, dzieła sztuki ;)




* Cytat z Ajta ;)

1 komentarz: